ODWAGA |
ODWAGA
Odwaga,
będzie o odwadze, czyli stawianiu czoła przeciwnościom, niebezpieczeństwom,
głoszeniu swoich poglądów nawet wbrew tym obowiązującym z możliwością narażenia się na przykre,
dramatyczne konsekwencje.
Pytam S.
Przeszłam z nim piekło, wykorzystywanie,
upokarzanie. Jego nałóg hazardzisty niszczył naszą rodzinę, okradał mnie ze
wszystkiego, to moi rodzice przecież kupili nam mieszkanie, samochód, a on na
wszystkim kładł swoje zachłanne łapy. Nie potrafiłam się przeciwstawić. Sa
dzieci, trzeba było jakoś to znosić. Aż nie zniosłam. W końcu złożyłam pozew o
rozwód. On się bronił, a nawet nie bronił, atakował, oskarżał mnie o
zaniedbanie, bo przecież miał cukrzycę, był człowiekiem specjalnej troski, a ja
się niby nie troszczyłam. Uważał, że należymu się rekompensata. Poszłam na
terapię i uświadomiłam sobie, że nie jestem przegraną, beznadziejną idotką,
tylko silną kobietą, która wie, czego chce. Która musi bronić życia swoich
dzieci i siebie samą przed destrukcją i degradacją. Niestraszne są mi jego
wrzaski i absurdalne zarzuty. Teraz jestem silna, nie boję się, gdy pisze
kolejne apelacje o zmianę decyzji sądu, który wykazał całkowitą jego winę.
Niech przyjdzie, niech mi się pokaże, już nie będę płakała. Nareszcie jestem
odważna.
A kiedy jest odważna U.? Gdy musi
wyjechać ze swojego miasteczka po tym, co się stało. Na jej oczach samochód
przejechał dziecko z jej klasy, gdy jako młodziutka nauczycielka prowadziła
uczniów do kina. Zostawia wszystko i rusza do innego miasta, nowej szkoły, w
nowe środowisko. Opowiada, że trudne sytuacje zawsze zmuszały ją do
podejmowania odważnych decyzji. Na przykład jak zakładała stowarzyszenie
rodziców dzieci z porażeniem mózgowym, gdy jej chora córeczka była już w
przedszkolu. Chciała, żeby to działanie pobudziłoi ludzi do aktywności przyniosło
im wsparcie i pomoc. Kiedy widzi przed sobą ważny, szlachetny cel zapomina o
lękach. Ale też, śmieje się, bardzo się czuła odważna, gdy na spotkaniu z
Wojciechem Mannem, poprosiła go o piosenkę Zeppelinów, którą o potem puścił z
dedykacją dla niej w Trójce. Wtedy najbardziej się trzęsła wyrażając swoją
prośbę do mikrofonu.
I mężczyznę spytałam. A on o tym, że
interweniował, gdy wandale rozwalali kopnięciami lusterka w samochodach.
Pokazywał, jak do nich krzyczał, w jakiej stał pozycji, udając policjanta w
cywilu. Albo gdy pijany bandzior napadł na pasażera w tramwaju i doszło do
bójki. On ich rozdzielił, wołając do innych, żeby dzwonili po policję.
Pomyślałam wtedy, że jego ponaddwudziestoletnia
praca w szkole nauczyła go takich reakcji, odpowiedzialnośći i odwagi. A
jednak najtrudniejsze było w jego życiu powiedzenie rodzicom o tym, że jest
gejem. Tutaj nie o niego mu chodziło, tylko o ich przeżycie, smutek, zawód. Udało się, on był ważniejszy niż
jakiekolwiek opinie o nim.
M. Ma ukochanego i męża, którego też kocha,
szanuje i podziwia. Serce szaleje za tamtym, tu obowiązek i lojalność. Kiedy
mąż służbowo wyjeżdża, M.leci aż do Afryki do kochanka, na ukradziony tydzień.
Nie wie, jak to się dzieje, skąd ta odwaga. Miłość jest najpotężniejszą
energią.
Albo jeszcze mały A. Jak ma sześć lat
bawi się z czteroletnim kuzynem. Nagle dwaj starsi chłopcy brutalnie ich
zaczepiają. A. chwyta kijek i rzuca się na agresorów, tamci uciekają, ale
rozmachem przewraca malutkiego kuzyna. Wspomnienie na całe życie tego
niefortunnego bohaterstwa.
Mam tylko jedną stronę, więc nie zmieści
mi się więcej przykładów, a można by je mnożyć. Wielkie i małe odwagi. A teraz
patrzę, że wszystko coraz bardziej wskazuje na to, że odwaga zacznie być nam
naprawdę potrzebna. Gdy coraz szybszym krokiem zmierzamy w stronę państwa
policyjnego, z jedynie słuszną rolą partii rządzącej, z karykaturalnym
dyktatorem tak łaskawie przyzwalającym na szykanowanie wszystkich
niepopierających jego programu zawładnięcia krajem. Dążącym usilnie do
zamknięcia ust otwartym, wykształconym, ludziom opierającym się w swoim życiu
na wartościach humanitarnych. Coraz więcej tych, którzy kulą po sobie uszy i
udają, że nic się nie dzieje, wystawiają je tylko na kłamliwą propagandę płynącą
z oficjalnych publikatorów. Niełatwo być odważnym w takim świecie. Czy nam się
uda, czy się ośmielimy? Czy się sprawdzimy?
25.08.2017r.